Niewielkie firmy często borykają się z chwilowymi przestojami w płatnościach. Ze względu na niewielką skalę swojej działalności często ma to bardzo duży wpływ na bieżące funkcjonowanie firmy, a także sprawia, że firma staje się niewypłacalna. Często są to jedynie chwilowe braki gotówki spowodowane zaległymi i nieopłaconymi fakturami przez swoich kontrahentów. Ratunkiem w takiej sytuacji jest kredyt, jednak jeśli sytuacja się powtarza regularnie, nie jest to optymalne rozwiązanie.
Kto skorzysta na faktoringu?
Jeśli charakterystyka branży, w której funkcjonuje dana firma, jest taka, że niewielkie spóźnienia w płatnościach są standardem, warto zastanowić się nad factoringiem. Jest to o wiele lepsze rozwiązanie niż kredyt, gdyż warunki przyznania limitu na faktoring są zupełnie inne, niż ocena zdolności kredytowej. Sam produkt finansowy opiera się na zupełnie innych zasadach i świetnie spisze się w firmach, które otrzymują płatności regularnie, ale z lekkim opóźnieniem. Jest to zarówno wygodniejsze, jak i tańsze rozwiązanie niż kredyt.
W jakich sytuacjach faktoring jest dobrym rozwiązaniem?
Faktoring najlepiej sprawdza się w przedsiębiorstwach wystawiających faktury z odroczonym terminem płatności. Dzięki niemu firma może szybciej otrzymać środki i poprawić swoją płynność finansową.
Najczęściej faktoring wybierają przedsiębiorcy, którzy:
- czekają 30, 60 lub 90 dni na zapłatę faktur,
- dynamicznie rozwijają sprzedaż,
- chcą uniknąć zatorów płatniczych,
- potrzebują środków na bieżącą działalność.
Korzyści obejmują:
- szybszy dostęp do gotówki,
- poprawę płynności finansowej,
- możliwość terminowego regulowania własnych zobowiązań,
- ograniczenie ryzyka związanego z opóźnieniami płatności.
Dla wielu firm faktoring stanowi atrakcyjną alternatywę dla kredytu obrotowego, ponieważ finansowanie opiera się na wystawionych fakturach, a nie wyłącznie na zdolności kredytowej przedsiębiorstwa.